środa, 29 kwietnia 2015

Rozdział V Vanessa wróg numer jeden !!!

    Obudziłam się w tulona w nagi tors. Otworzyłam oczy i usiadłam na łóżku. Byłam jedynie ubrana w zadużą bluzkę Connora. Jedynie w nią. Zdjęłam z siebie kołdrę i poszłam do łazienki po drodzę zabierając świeżą bieliznę i  ubrania. Wzięłam szybki prysznic i ubrałam naszykowane rzeczy. Włosy związałam w niedbałego warkocza i zrobiłam sobie delikatny makijaż. Wyszłam z łazienki  . Connor już nie spał i patrzył się na mnie. 
- No co ? 
Zapytałam spoglądając na niego, on tylko wzruszył ramionami. Nagle usłyszeliśmy pukanie, podeszłam do drzwi i otworzyłam je. Connor jedynie przewrócił się na brzuch i próbował spać dalej.  Kiedy otworzyłam drzwi na przeciwko mnie stali nasi przyjaciele. 
-Cześć - powiedziałam i wpuściłam ich do środka. - Co tam ? 
- Jutro wracamy - powiedział Brad rzucając się na Connora
- Kurwa ! - krzyknął chłopak i zepchnął z siebie bruneta. - Po co ty tu skoczyłeś ? - zapytał przez zaciśnięte zęby 
- O tak sobie 
- Dlaczemu  jutro wracamy ? 
Zapyałam zmieniając temeat. Siadając obok Brada i spoglądając na nich.
-  Moja mama zachorowała - powiedziała Julia - Przepraszam was że musicie rezygnować z zabawy przezemnie.
- No coś ty odbijemy sobie innym razem  - powiedział do niej Bradi ją przytulił, Z uśmiechem patrzyłam na parę, która wyglądała razem  słodko. 
- Dobra idziemy na plażę tylko nasza śpiąca królewna musi się obudzić - skwitował Tristan spoglądając na śpiącego Connora ale długo to nie trwało bo James razem z Bradem zepchali go z łóżka na podłogę. 
- Jesteście nienormalni !! - krzynął wstając z podłogi i masując swój tyłek
- My też cię kochamy !! - wykrzyczał mu do ucha Brad 
- Wal się nie jestem gejem - powiedział do niego 
- Dobra koniec musimy się przebrać i możemy pójść nad morze - powiedziała Lena widząc że chłopaki zaczynają się kłucić. 
- Masz rację - dodałam - Możecie iść muszę się przebrać 
- AAA  jasne - powiedzieli zakłopotani. i wyszli zamykając za sobą drzwi. Podeszłąm do szafy i wyjęłam jeden z kostiumów i poszłam do łazienki go założyć. Już po chwili wychodziłam z pomieszczenia ubrana w kostium i wcześniejsze ubrania. Do torby spakowałam ręcznik i koc. 
- Idziesz ? 
- Ta już - odpowiedział chłopak i wyszedł z łazienki zakładając na siebie koszulkę. Do ręki wziął swój ręcznik i wyszliśmy z pokoju. Weszliśmy do windy w której był starszy chłopak. Connor widząc to jak on na mnie patrzy objął mnie ramieniem i przybliżając tym samym nas do siebie. Wolną rękę objęłam go w pasie. Przez cały czas spędzony w windzie czułam natrętny wzrok chłopaka stojącego w kącie. Naszczęście po pięciu minutach do windy wsiedli nasi przyjaciele. Byli zdziieni że z Connorem obejmujemy się. 
- No no nie wieldzieliśmy że mamy kolejną parkę - krzyknął James, naszczęście ten chłopak już poszedł.
- Bo my nią nie jesteśmy - powiedziałam wyswobodzając się z uścisku  blondyna. 
- Mówicie  co chcecie  ale my was widzieliśmy ! - krzyknął uradowany Brad jakby dostał nową zabawkę.
- Dobra nie męczmy ich  - oznajmiła Emili z uśmiechem patrząc na mnie. Po tych słowach zapadła cisza. Po nastepnych pięciu minutach wysiedliśmy i skierowaliśmy się na plażę. Swoje koce rozłożyliśmy pod drzewem. Zdjęliśmy swoje ubrania i pobiegliśmy do wody.  Bawiliśmy się jak małe dzieci, aż pod nas podeszła dziewczyna w naszym wieku i przytuliła się do Connora.  W tym samym czasie moje serce pękło.  Wyglądała jak dziewka , miała na sobie czerwony kostium i sztuczne piersi. Brunetka tak bo to była brunetka pocałowała Connora w usta co odwazjemnił.
- Cześć Vanessa - powiedział kiedy od siebie się oderwali 
- Hej - odpowiedziała z uśmiechem i popatrzyła na mnie i na dziewczyny. - Jakie brzydkie O cześć chłopaki? Co u was ? To wasze dziewczyny stać was na lepsze. 
Jak to wypowiedziała myślałam że padnę ze zdziwienia. Odwróciłam się w stronę dziewczyn w ich oczach można było dostrzec błyskawice. Chłopaki zaczęli rozmowę z Vannesą, a na nas nie zwracali uwagi.
- Mam dość - powiedziałam i wstałam ze swojego ręcznika. Zaczęłam ubierać swoje ciuchy i złożyłam swój ręcznik, a dziewczyny zrobiły to co ja. Chłopaki nawet chyba nie zauważyli że nas  nie ma. 
- Choćmy do baru - zaproponowała Julia patrząc na nas.
- Jasne tylko się przebierzemy co ? - Kiedy się zgodziłyśmy z pomysłem Emili, każda ruszyła do swojego pokoju. Z szafy wyjęłam krótki czrny crop top z długim rękawem i krótkie kolorowe spodenki, Do tego załozyłam swoje białe Vansy. Włosy jedynie przeczesałam grzebykiem i wyszłam. Zeszłam do baru w hotelu gdzie czekały na mnie dziewczyny. 
- Ładnie - powiedziała Emilly 
- Wiem 
Rozejrzałam się po barze i podeszłam po sam bar.
-Witam ślicznotko co dla ciebie ? -zapytał, było trochę po 20.10 więc postanowiłam zaszaleć 
- cztery razy martini i dwie  butelkę wódki - zamówiłam i pochwili przedemną stały cztery kieliszki i butelka. Zabrałam je i poszłam do stolika przy którym siedziały dziewczyny.
-Macie suki - powiedziałam i  postawiłam przed nimi zamówienie. 
- Kocham cię - wykrzyczała Lena, Razem z dziewczynami popijałyśmy drinki aż do baru przyszli chłopaki razem z brunetką.  Widząc nas ruszli w naszą stronę, a my nie chcąc z nimi rozmawiać wpiłyśmy drinki i zabrałyśmy wódkę wychodząc z baru.
- To gdzie idziemy ? - zapytałam  
- Na plażę ! - wykrzyknęły razem.  We czwórkę poszłyśmy na plażę jak miałyśmy w planach. Usiadłyśmy  na piasku zdejmując buty. Odkręciłam butelkę i wzięłam dużego łyka ale została mi wyrwana przez Lene która sam wzięła łyka.
- Powiem wam coś szczeże - wybełkotała Emilia 
- No mów -  rzekłyśmy z dziewczynami 
- Podoba mi się pewny chłopak - wybełkotała z wielkim uśmiechem ale później wzieła dużego  łyka wódki. 
-  Ja kiedyś spróbowałam trawki - oznajmiła Julia i zaczęła się śmiać. Popatrzyłysmy na nią z niedowieżaniem. - No co się tak patrzycie ? 
- Nie tak tylko 
- Dobra nie ważne  mów jaki jest Connor w łóżku - powiedziały razem 
- Co ? Ja. My... -zaczęłam ale dziewczyny mi przerwały 
- UUUU ktoś się tu rumieni ! - krzyknęły 
- Pierdolcie się suki - krzyknęłam i zabrałam im z rąk butelkę - Patrzcie kto idzie ?
Dziewczyny odwróciły się w tamtą stronę w którą patrzyłam. Byli tam Brad, Tristan, Connor i James ale bez Vannesy. Widząc nas szybko donas podeszli. 
- Cześć dziewczęta - powiedział Brad ale zaraz zamilkł zobaczywszy pustą butelkę wódki w rękach Julki. 
-Co wy zrobłyście ?  -zapytał Tristan próbując przytulić Lenę 
- Upiłyśmy się - powiedziałyśmy razem
- A teraz się interesujesz ? -zapytała wściekła Julia odpychając od siebie Brada. 
- O co wam chodzi ? - odpowiedzieli pytaniem na pytanie. Oburzona Emilia wstała i pomogła wstać Lenie. Connor podał mi rękę żebym wstała ale ją zignorowałam i sama sobie poradziłam. Podeszłam do dziewczyn i złapałam wystawoną w moją stronę rękę. Podeszłyśmy pod samo morze i zmoczyłyśmy swoje nogi. Emilia zaczęła rozpinać swoje spodenki i zdjęła swoją bluzkę.. Wskoczyła do morza i zaczęła pływać. Chłopaki patrzyli na nas ze zdziwieniem. 
- Suka ! - krzyknęłam kiedy Julia ochlapała mnie wodą 
- Wiem wiem jestem wielką suką ! - krzyknęła 
- Dziewczyny wyłaźcie z wody ! - rozkazał James 
- Idź rozkazuj Vannesie a nie mnie - odpowiedziała Emilia i pokazała mu środkowy palec.
- Nie rozumiem - wyszeptał a Emilia wyszła z wody zakładając na siebie bluzkę. 
- Wiesz co ? Jak ona się pojawiła zapomnieliście o nas  jak wróciliśmy do hotelu też o nas zopmnieliście ? Prawda ? - zapytała i popatrzyła w jego oczy - Wiedziałam. Nie musisz się o mnie więcej martwić. ! 
- Wy też tak myslicie ? -zapytał Tristan patrząc na nas.
- Tak  - powiedziałyśmy 
-  A jak nas obraziła . Zero reakcji ale co tam obrażono wasze dziewczyny nie no trzeba olać - wypowiedziała przez łzy Julia. 
-  Julia .... -zaczął Brad 
- Rozumiem Connora on nie ma dziewczyny ale wy ? -zapytałam stając obok Emilli - Chodźmy jutro wracamy do domu  trzeba odpocząć  - powiedziałam i przytuliłam Emilię do siebie. 

*****
Weszłyśmy razem z dziewczynami do mojego domu. Rozdzice wracali dopiero za dwa dni.
- Może jutro pójddziemy na imprezę - zaproponowałam 
- Jasne 
- Otworzyli nowy klub w mieście - powiedziała Lena.
-To jestęśmy umówione na jutro ?
-Tak 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz