Obudziłam się w tulona w nagi tors. Otworzyłam oczy i usiadłam na łóżku. Byłam jedynie ubrana w zadużą bluzkę Connora. Jedynie w nią. Zdjęłam z siebie kołdrę i poszłam do łazienki po drodzę zabierając świeżą bieliznę i ubrania. Wzięłam szybki prysznic i ubrałam naszykowane rzeczy. Włosy związałam w niedbałego warkocza i zrobiłam sobie delikatny makijaż. Wyszłam z łazienki . Connor już nie spał i patrzył się na mnie.
- No co ?
Zapytałam spoglądając na niego, on tylko wzruszył ramionami. Nagle usłyszeliśmy pukanie, podeszłam do drzwi i otworzyłam je. Connor jedynie przewrócił się na brzuch i próbował spać dalej. Kiedy otworzyłam drzwi na przeciwko mnie stali nasi przyjaciele.
-Cześć - powiedziałam i wpuściłam ich do środka. - Co tam ?
- Jutro wracamy - powiedział Brad rzucając się na Connora
- Kurwa ! - krzyknął chłopak i zepchnął z siebie bruneta. - Po co ty tu skoczyłeś ? - zapytał przez zaciśnięte zęby
- O tak sobie
- Dlaczemu jutro wracamy ?
Zapyałam zmieniając temeat. Siadając obok Brada i spoglądając na nich.
- Moja mama zachorowała - powiedziała Julia - Przepraszam was że musicie rezygnować z zabawy przezemnie.
- No coś ty odbijemy sobie innym razem - powiedział do niej Bradi ją przytulił, Z uśmiechem patrzyłam na parę, która wyglądała razem słodko.
- Dobra idziemy na plażę tylko nasza śpiąca królewna musi się obudzić - skwitował Tristan spoglądając na śpiącego Connora ale długo to nie trwało bo James razem z Bradem zepchali go z łóżka na podłogę.
- Jesteście nienormalni !! - krzynął wstając z podłogi i masując swój tyłek
- My też cię kochamy !! - wykrzyczał mu do ucha Brad
- Wal się nie jestem gejem - powiedział do niego
- Dobra koniec musimy się przebrać i możemy pójść nad morze - powiedziała Lena widząc że chłopaki zaczynają się kłucić.
- Masz rację - dodałam - Możecie iść muszę się przebrać
- AAA jasne - powiedzieli zakłopotani. i wyszli zamykając za sobą drzwi. Podeszłąm do szafy i wyjęłam jeden z kostiumów i poszłam do łazienki go założyć. Już po chwili wychodziłam z pomieszczenia ubrana w kostium i wcześniejsze ubrania. Do torby spakowałam ręcznik i koc.
- Idziesz ?
- Ta już - odpowiedział chłopak i wyszedł z łazienki zakładając na siebie koszulkę. Do ręki wziął swój ręcznik i wyszliśmy z pokoju. Weszliśmy do windy w której był starszy chłopak. Connor widząc to jak on na mnie patrzy objął mnie ramieniem i przybliżając tym samym nas do siebie. Wolną rękę objęłam go w pasie. Przez cały czas spędzony w windzie czułam natrętny wzrok chłopaka stojącego w kącie. Naszczęście po pięciu minutach do windy wsiedli nasi przyjaciele. Byli zdziieni że z Connorem obejmujemy się.
- No no nie wieldzieliśmy że mamy kolejną parkę - krzyknął James, naszczęście ten chłopak już poszedł.
- Bo my nią nie jesteśmy - powiedziałam wyswobodzając się z uścisku blondyna.
- Mówicie co chcecie ale my was widzieliśmy ! - krzyknął uradowany Brad jakby dostał nową zabawkę.
- Dobra nie męczmy ich - oznajmiła Emili z uśmiechem patrząc na mnie. Po tych słowach zapadła cisza. Po nastepnych pięciu minutach wysiedliśmy i skierowaliśmy się na plażę. Swoje koce rozłożyliśmy pod drzewem. Zdjęliśmy swoje ubrania i pobiegliśmy do wody. Bawiliśmy się jak małe dzieci, aż pod nas podeszła dziewczyna w naszym wieku i przytuliła się do Connora. W tym samym czasie moje serce pękło. Wyglądała jak dziewka , miała na sobie czerwony kostium i sztuczne piersi. Brunetka tak bo to była brunetka pocałowała Connora w usta co odwazjemnił.
- Cześć Vanessa - powiedział kiedy od siebie się oderwali
- Hej - odpowiedziała z uśmiechem i popatrzyła na mnie i na dziewczyny. - Jakie brzydkie O cześć chłopaki? Co u was ? To wasze dziewczyny stać was na lepsze.
Jak to wypowiedziała myślałam że padnę ze zdziwienia. Odwróciłam się w stronę dziewczyn w ich oczach można było dostrzec błyskawice. Chłopaki zaczęli rozmowę z Vannesą, a na nas nie zwracali uwagi.
- Mam dość - powiedziałam i wstałam ze swojego ręcznika. Zaczęłam ubierać swoje ciuchy i złożyłam swój ręcznik, a dziewczyny zrobiły to co ja. Chłopaki nawet chyba nie zauważyli że nas nie ma.
- Choćmy do baru - zaproponowała Julia patrząc na nas.
- Jasne tylko się przebierzemy co ? - Kiedy się zgodziłyśmy z pomysłem Emili, każda ruszyła do swojego pokoju. Z szafy wyjęłam krótki czrny crop top z długim rękawem i krótkie kolorowe spodenki, Do tego załozyłam swoje białe Vansy. Włosy jedynie przeczesałam grzebykiem i wyszłam. Zeszłam do baru w hotelu gdzie czekały na mnie dziewczyny.
- Ładnie - powiedziała Emilly
- Wiem
Rozejrzałam się po barze i podeszłam po sam bar.
-Witam ślicznotko co dla ciebie ? -zapytał, było trochę po 20.10 więc postanowiłam zaszaleć
- cztery razy martini i dwie butelkę wódki - zamówiłam i pochwili przedemną stały cztery kieliszki i butelka. Zabrałam je i poszłam do stolika przy którym siedziały dziewczyny.
-Macie suki - powiedziałam i postawiłam przed nimi zamówienie.
- Kocham cię - wykrzyczała Lena, Razem z dziewczynami popijałyśmy drinki aż do baru przyszli chłopaki razem z brunetką. Widząc nas ruszli w naszą stronę, a my nie chcąc z nimi rozmawiać wpiłyśmy drinki i zabrałyśmy wódkę wychodząc z baru.
- To gdzie idziemy ? - zapytałam
- Na plażę ! - wykrzyknęły razem. We czwórkę poszłyśmy na plażę jak miałyśmy w planach. Usiadłyśmy na piasku zdejmując buty. Odkręciłam butelkę i wzięłam dużego łyka ale została mi wyrwana przez Lene która sam wzięła łyka.
- Powiem wam coś szczeże - wybełkotała Emilia
- No mów - rzekłyśmy z dziewczynami
- Podoba mi się pewny chłopak - wybełkotała z wielkim uśmiechem ale później wzieła dużego łyka wódki.
- Ja kiedyś spróbowałam trawki - oznajmiła Julia i zaczęła się śmiać. Popatrzyłysmy na nią z niedowieżaniem. - No co się tak patrzycie ?
- Nie tak tylko
- Dobra nie ważne mów jaki jest Connor w łóżku - powiedziały razem
- Co ? Ja. My... -zaczęłam ale dziewczyny mi przerwały
- UUUU ktoś się tu rumieni ! - krzyknęły
- Pierdolcie się suki - krzyknęłam i zabrałam im z rąk butelkę - Patrzcie kto idzie ?
Dziewczyny odwróciły się w tamtą stronę w którą patrzyłam. Byli tam Brad, Tristan, Connor i James ale bez Vannesy. Widząc nas szybko donas podeszli.
- Cześć dziewczęta - powiedział Brad ale zaraz zamilkł zobaczywszy pustą butelkę wódki w rękach Julki.
-Co wy zrobłyście ? -zapytał Tristan próbując przytulić Lenę
- Upiłyśmy się - powiedziałyśmy razem
- A teraz się interesujesz ? -zapytała wściekła Julia odpychając od siebie Brada.
- O co wam chodzi ? - odpowiedzieli pytaniem na pytanie. Oburzona Emilia wstała i pomogła wstać Lenie. Connor podał mi rękę żebym wstała ale ją zignorowałam i sama sobie poradziłam. Podeszłam do dziewczyn i złapałam wystawoną w moją stronę rękę. Podeszłyśmy pod samo morze i zmoczyłyśmy swoje nogi. Emilia zaczęła rozpinać swoje spodenki i zdjęła swoją bluzkę.. Wskoczyła do morza i zaczęła pływać. Chłopaki patrzyli na nas ze zdziwieniem.
- Suka ! - krzyknęłam kiedy Julia ochlapała mnie wodą
- Wiem wiem jestem wielką suką ! - krzyknęła
- Dziewczyny wyłaźcie z wody ! - rozkazał James
- Idź rozkazuj Vannesie a nie mnie - odpowiedziała Emilia i pokazała mu środkowy palec.
- Nie rozumiem - wyszeptał a Emilia wyszła z wody zakładając na siebie bluzkę.
- Wiesz co ? Jak ona się pojawiła zapomnieliście o nas jak wróciliśmy do hotelu też o nas zopmnieliście ? Prawda ? - zapytała i popatrzyła w jego oczy - Wiedziałam. Nie musisz się o mnie więcej martwić. !
- Wy też tak myslicie ? -zapytał Tristan patrząc na nas.
- Tak - powiedziałyśmy
- A jak nas obraziła . Zero reakcji ale co tam obrażono wasze dziewczyny nie no trzeba olać - wypowiedziała przez łzy Julia.
- Julia .... -zaczął Brad
- Rozumiem Connora on nie ma dziewczyny ale wy ? -zapytałam stając obok Emilli - Chodźmy jutro wracamy do domu trzeba odpocząć - powiedziałam i przytuliłam Emilię do siebie.
*****
Weszłyśmy razem z dziewczynami do mojego domu. Rozdzice wracali dopiero za dwa dni.
- Może jutro pójddziemy na imprezę - zaproponowałam
- Jasne
- Otworzyli nowy klub w mieście - powiedziała Lena.
-To jestęśmy umówione na jutro ?
-Tak
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz