sobota, 9 maja 2015

Rozdział VII Dostałam pracę jako modelka !

Obudziła mnie moja ulubiona piosenka może dlatego nie rozwaliłam budzika. Usiadłam po turecku i przejechałam rękami po swojej twarzy. Wstałam i poszłam do łazienki.Wzięłam szybki prysznic i umyłam swoje zęby. Kiedy wróciłam do pokoju na moim łóżku siedziała mama . Przeraziłam się ponieważ miałam na sobie jedynie ręcznik.
- Co tu robisz ? - zapytałam , krzebiąc w mojej szafce z bielizną, w końcu wybrałam czarny koronkowy stanik,a do niego kompletowe figi.
- Przyniosłam ci list - powiedziała kiedy wróciłam z łazienki w samej bieliźnie, Skierowałam się do szafy  z której wyjęłam czarne shorty  i  białą bokserkę. Kiedy się ubrałam podała mi białą kopertę. Rozedarłam go i wyjęłam z niego list.Prześledziłam tekst oczami. Zaczęłam piszczeć i przytuliłam się do mojej rodzicielki.
- Co się stało ? - Zapytała kiedy ją puściłam 
- Dostałam pracę jako modelka i jutro mam sesję zdjęciową dla Zary ! -Mówiąc to z moich ust nie schodził uśmiech.
- Bardzo się ciesze córcia, że spełniają się twoje marzenia - powiedziała i przytuliła mnie - Ile będziesz zarabiać ? 
- Na sam początek 1400 funtów - wyszeptłam i dodałam jeszcze ciszej - za jedną sesję
- Jeszcze raz ci gratuluje, a teraz na dół i jeść śniadanie - powiedziała i wyszła z mojego pokoju.Z uśmiechem  rozczesałam swoje włosy i wzięłam w ręce swoją torebkę i fioletowe air maxy. Zeszłam schodami i położyłam tam swoje buty. Później poszłam do kuchniw której zobaczyłam że mama robi jajecznicę.  Usiadłam przy wyspie kuchennej. Po chwili przedemną pojawił się talerz z jedzeniem. Bez słowa zaczęłam kąsumować . 
- Ja wychodzę ! - krzyknęłam wychodząc na zewnątrz. Swoje kroki skierowałam do garażu. Wsiadłam do swojego samochodu i wyjechałam na drogę. Pojechałam do Leny z którą miałam się spotkać. Zaparkowałam i poszłam pod drzwi. Po chwili przedemną stała Emilia.
- Cześć - powitałyśmy się i weszłam do środka. W salonie siedzieli wszyscy i Vanessa.  - Hej 
- Siema - odpowiedzieli chórem oprócz Vanessy. Obiecałam sobie dzisiaj że nic mi nie popsuje chumoru. Uśmiechnęłam się do wszystkich. 
- I co dostałaś ? -zapytała Julia, pokiwałam delikatnie głową. 
-Naprawdę ? -zapiszczała Lena 
- Tak jutro zaczynam - powiedziałam i uśmiechnęłam się bardziej.
- Ale co dostałś ? -zapytał Tristan 
- Nasza Rose będzie modelką dla Zary ! - Krzyknęły razem dziewczyny i przytuliły mnie.
- Gratulacje - powiedzieli chłopaki. Vanessa patrzyła na mnie z zazdroscią. Nie zwracałam na nią uwagi. 
- Lena możemy pogadać w cztery oczy - zapytałam szeptem.
- Jasne 
Wstałyśmy z kanapy i wyszłyśmy na ogród , zamykając za sobą szczelnie drzwi tarasowe.
- Co ona tu robi ? 
- Connor ją tu przyprowadził - wyszeptała 
- Dlaczego ją obejmuje ? 
-  Chyba są razem - powiedziała. Moje biedne serduszko zostało złamane
- Muszę już wracać - powiedziałam kiedy wróciłam do salonu. Pożegnałam się ze wszystkimi i pojechałam na najbliszą stacje paliwową. Zatankowałam somochód i kupiłam papierosy.  Zapaliłam jednego i wróciłam do domu. Papierosy schowałam do mojej torebki. Samochód zaparkowałam przed domem. Postanowiłam dziś go umyć. Poszłam do domu zanieść swoją torebkę i przynieść z garażu gąbkę i rozwinąć szlauf. Na początku napieniłam go, a później spłukałam go. Wszystko zajęło mi z dwie godziny, 

                                                                         ♥♥♥♥♥

Następnego dnia obudziłam się o siódmej i zjadłam śniadanie. Ubrałam się w zwiewonął, miętową sukienkę do kolan. Do tego czarne szpilki i delikatny, złoty łańcuszek z moim imieniem który dostałam od swojej babci na swoje osiemnaste urodziny. Włosy związałam w koka i zrobiłam delikatny makijaż. Pojechałam na wyznaczone miejsce. Zaparkowałam przed wielkim budynkiem i weszłam do niego. Podeszłam do informacji.
- Dzień dobry. Mam na imię Rose William i mam dzisiaj sesje zdjęciową. - powiedziałam do starszej kobiety.
-Dzień dobry. Tak. Tak. Proszę za mną. - powiedziała i wstała. Weszłam za nią do windy i po chwili jazdy nią zatrzymała się na trzecim piętrze. Szłam cały czas za nią aż nie dotarłam do wielkiej sali. 
- Witam. Mam na imię Victor a ty jesteś Rose ? - pokiwałam jedynie głową nie mogąc mówić - Będę dzisiaj robił ci zdjęcia. Pójdź się przebiesz za kotarę i jak będziesz gotowa to przyjdź.
- Dobrze. 
Ruszyłam za jego wskazówkami. Musiałam się ubrać tak. <klik> i wyszłam za kotary. - Już 
- Usiądź na tym fotelu i załóż nogę na nogę - wypowiedział z uśmiechem. Po chwili  robienia zdjęć, kazał mi się przebrać. - Dobra teraz stój i niech twoje ręce spoczywają na biodrach.
Zrobił mi jeszcze pare zdjęć i wróciłam do domu, w swoich ubraniach. 

                                                                      ♥♥♥♥♥

Dzsiaj będzie nieco krócej. Zapraszam was na mój drugi blog Alice Madness Returns. Zapraszam serdecznie i prosze komentarze pod tym i innymi moimi rozdziałami. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz